Pragnienie przestrzeni. Mathema a humanitas – relacja z konferencji

Zdarzył się taki dzień, kiedy przewodnicząca Koła Naukowego Matematyków, goszcząc na sesji wyjazdowej Koła Naukowego Antropologii Literatury, powiedziała głośno, że zawsze chciała zorganizować spotkanie Matematyki oraz Myśli o Literaturze – i tak oto powstał pomysł, a potem konkretny projekt Sympozjum Koła Naukowego Matematyków i Koła Naukowego Antropologii Literatury. Tematyką pierwszego (gdyż będą następne!) spotkania obraliśmy przestrzeń – szalony tytuł sympozjum, Pragnienie przestrzeni. Mathema a humanitas, sformułował w ostatecznym brzmieniu przewodniczący Koła Naukowego Antropologii Literatury. Jeszcze w trakcie obmyślania ewentualnego programu sympozjalnego szukaliśmy jakichś zbieżności w obydwu systemach teoretycznych, metodach i, ogólnie ujmując, porządkach myślenia – i tak kwestia przestrzeni zdała się być bardzo dobrym tropem. Wspólnie uznaliśmy, że próba przedstawienia Humanistom toposu przestrzeni w matematyce oraz zarysowanie Matematykom realizacji przestrzeni, odczuwanej i wyrażanej w literaturze, mogłyby stworzyć pewne pole do porozumienia i dyskusji. Sympozjum, szczycąc nas swą obecnością, otworzył wykładem Przestrzeń topologiczna zaproszony przez obydwa Koła prof. dr hab. Jerzy Mioduszewski – wybitny (choć wzbrania się przed tym słowem) matematyk, specjalizujący się w topologii. Po wykładzie rozpoczęła się ponad dwugodzinna dyskusja, prowadzona przez Pawła Paszka – z udziałem m.in. dr. hab. Leszka Zwierzyńskiego, znakomitego literaturoznawcy, zainteresowanego głównie interpretacją, geopoetyką i hermeneutyką. Podczas dyskusji obecni przedstawiciele nauk humanistycznych wskazywali najważniejsze kwestie, dotyczące porządku i prezentacji przestrzeni w literaturze, rozumienia przestrzeni w poszczególnych interpretacjach; prezentowali również wybrane stanowiska, jakie wobec przestrzeni zajmuje najnowsza teoria literatury. Sympozjum oczywiście nie miało na celu stworzenia spójnej, koherentnej całości. Był to bardzo przyjemny intelektualnie i nie tylko intelektualnie (o oprawę i poczęstunek niezawodnie zadbała niezastąpiona Joanna Zwierzyńska) eksperyment, który zasygnalizował wiele aspektów obu nauk, mogących pretendować do uznania je jako zbieżne, wspólne.

Pierwsze sympozjum nie było ostatnim. Na kolejnym spotkamy się już w kwietniu i już teraz w imieniu obu Kół wszystkich na nie zapraszamy.

Reklamy